Betlejemska Droga


ROZWAŻANIE TAJEMNIC
DZIECIĄTKA JEZUS
w czasie Świąt Bożego Narodzenia i na każdy 25 dzień miesiąca

STACJE BETLEJEMSKIEJ DROGI

Weź, duszo miłująca Boże Dziecię Jezus i Jego Niepokalaną Matkę Maryję, tę maleńką książeczkę i rozważaj często, a zwłaszcza w czasie Świąt Bożego Narodzenia, tajemnicę Bożego Dzieciątka. Powiedział Jezus: „Jeśli się nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do Królestwa Niebieskiego”. Kto chce dostać się do nieba, musi usposobieniem być podobny do dziecięcia.

Jeżeli będziesz rozważać te tajemnice i modlić się do Bożego Dzieciątka, staniesz się do Niego podobny i zapewnisz sobie życie wieczne. Czcząc Boże Dzieciątko, uczcisz i Jego Matkę, Bogurodzicę Maryję, zapewnisz sobie Jej opiekę i zasłużysz na Jej wdzięczność. Bo każda matka, a tym bardziej Matka Boża, jest wdzięczna za wszystko, co się czyni dla jej dziecięcia. Gdy będziesz odprawiać te stacje, Najświętsza Panna odbierze je tak, jakbyś wziął na ręce i pieścił Boże Dziecię. Zwłaszcza wy, rodzice i wszyscy, którzy wychowujecie młodzież, módlcie się do Bożego Dzieciątka, aby Ono przemawiało do serc dzieci, napełniało je swoją łaską, błogosławiło was i dzieci swoją rączką. Gdy nauczycie dzieci modlić się do Bożego Dzieciątka, zobaczycie, że będą do Niego podobne: ciche, niewinne, posłuszne i pobożne. Błogosław, Boże Dziecię, wszystkich, którzy co miesiąc będą pamiętać o Twoim narodzeniu.

Stacja 1

Syn Boży staje się Człowiekiem

Rozważaj, jak Syn Boży, nieskończonego majestatu, Stwórca całego świata, do którego należy wszystko, chcąc zbawić upadłego człowieka, przyjął na siebie ludzkie ciało z Najświętszej Dziewicy Maryi i przez 9 miesięcy przebywał w Jej przeczystym łonie.
O Jezu, Dziecię najukochańsze, Boże i Człowiecze, Twoja miłość dla mnie skłoniła Cię do tego, żeś zstąpił na ziemię. Dzięki Ci składam i błagam Cię, spraw przez Twoje wcielenie, abym nigdy nie okazał się niegodnym tego dobrodziejstwa. O Miłości moja najsłodsza, żałuję z całego serca i z całej duszy, żem Cię tyle razy obraził. Odtąd chcę Ci wiernie służyć. Zapal w mym sercu ogień Twojej miłości, uczyń mnie czystym i świętym. Ty zaś, Maryjo Dziewico, uproś mi tę łaskę, żebym cały należał do Ciebie i Jezusa, Twego Syna.

Zdrowaś, Maryjo… Chwała Ojcu…
O Jezu, Synu Boży, Ty zstąpiłeś na tę dolinę łez z tronu swej chwały i stałeś się Człowiekiem dla zbawienia naszych dusz. Spraw, niech Twoja miłość tak rozpali moje serce, aby tylko Ciebie pragnęło i kochało. Amen.

Stacja 2

Narodzenie Pana Jezusa

Rozważaj, jak Pan Jezus po swoim narodzeniu nie ma nawet takiego mieszkania, jakie miewają ubodzy, lecz musiał się narodzić w zimnej stajence i leżeć w żłobie na sianie.
O Najświętsze Dziecię Jezus, dzięki Ci składam za to wszystko, co z miłości dla mnie wycierpiałeś już od samego zarania swego życia na tej ziemi. Proszę Cię, przez Twoje tak ubogie narodzenie, spraw, abym odniósł pożytek z Twego przyjścia na ziemię. O Miłości moja najsłodsza, żałuję z całego serca i z całej duszy, żem Cię tyle razy obraził. Odtąd chcę Ci wiernie służyć. Zapal w mym sercu ogień Twojej miłości, uczyń mnie czystym i świętym. Ty zaś, Maryjo Dziewico, uproś mi tę łaskę, żebym cały należał do Ciebie i Jezusa, Twego Syna.

Zdrowaś, Maryjo… Chwała Ojcu…
O Jezu, Ty dla mnie tak się uniżyłeś, że wybrałeś lichą stajenkę na swój pałac i żłób na swą ubogą kolebkę, a pasterzy na swych pierwszych dworzan. Spójrz na mnie w mym smutku i strapieniu i uchroń moją duszę od rozbicia w burzy tego życia. Amen.

Stacja 3

Dziecię Jezus przyjmuje pokarm

Rozważaj, jak Bóg wszechmocny, który żywi ludzi i zwierzęta, pozwala, aby Go Matka karmiła. Ten, co pamięta o ptaszkach, otrzymuje na pokarm odrobinę mleka.
O Najsłodsze Dziecię Jezus, Tyś zechciał brać na pokarm mleko z piersi swej Matki, aby wzrastało Twoje Najświętsze Ciało, które za mnie miało być bite, chłostane i szarpane. Dzięki Ci składam za to dobrodziejstwo i błagam Cię, abym wszystko czynił jedynie po to, aby się Tobie podobać, tak jak Ty czyniłeś wszystko, aby mnie zbawić. O Miłości moja najsłodsza, żałuję z całego serca i z całej duszy, żem Cię tyle razy obraził. Odtąd chcę Ci wiernie służyć. Zapal w mym sercu ogień Twojej miłości, uczyń mnie czystym i świętym. Ty zaś, Maryjo Dziewico, uproś mi tę łaskę, żebym cały należał do Ciebie i Jezusa, Twego Syna.

Zdrowaś, Maryjo… Chwała Ojcu…
O Jezu, od Ciebie oczekuje pożywienia cały świat, a Ty zadowoliłeś się mlekiem swej Matki. Pomóż mi odrzucić wszystko i zrzec się wszelkiej rozkoszy, która obciąża moje serce, abym stał się Twoim wiernym sługą. Amen.

Stacja 4

Dziecię Jezus spowite w pieluszki

Rozważaj, jak Pan Jezus, Bóg prawdziwy, którego niebo i ziemia nie mogą ogarnąć, teraz jako małe Dziecię pozwala, aby Go Matka Jego Maryja owinęła w pieluszki i związała Mu ręce i nogi.
O Dziecię Jezus najłagodniejsze, Ty pozwoliłeś się związać pieluszkami, aby mnie uwolnić z więzów grzechu. Dzięki Ci składam za Twoją wielką pokorę i proszę, pomóż mi uwolnić się od przywiązania do rzeczy światowych, abym żył zjednoczony tylko z Tobą. O Miłości moja najsłodsza, żałuję z całego serca i z całej duszy, żem Cię tyle razy obraził. Odtąd chcę Ci wiernie służyć. Zapal w mym sercu ogień Twojej miłości, uczyń mnie czystym i świętym. Ty zaś, Maryjo Dziewico, uproś mi tę łaskę, żebym cały należał do Ciebie i Jezusa, Twego Syna.

Zdrowaś, Maryjo… Chwała Ojcu…
O Jezu, Ciebie nie może objąć niebo ani cały wielki świat, a Ty pozwalasz się skrępować pieluszkami, aby przez to wybawić nas z kajdan naszych grzechów. Pomóż mi odrzucić wszelkie więzy i zwiąż mnie ze sobą swą Boską miłością. Amen.

Stacja 5

Dziecię Jezus obrzezane

Rozważaj, jak Boże Dzieciątko ósmego dnia po narodzeniu, przelewając swą krew przy bolesnym obrzezaniu, ukazało, że jest naszym Zbawicielem.
O Najmiłosierniejszy Jezu, dzięki Ci składam za Twoją najdroższą Krew za mnie wylaną i błagam Cię przez Twoją boleść, której doznałeś przy obrzezaniu, użycz mi Twej łaski, abym mógł odrzucić od siebie wszystkie złe uczucia i ziemskie pragnienia. O Miłości moja najsłodsza, żałuję z całego serca i z całej duszy, żem Cię tyle razy obraził. Odtąd chcę Ci wiernie służyć. Zapal w mym sercu ogień Twojej miłości, uczyń mnie czystym i świętym. Ty zaś, Maryjo Dziewico, uproś mi tę łaskę, żebym cały należał do Ciebie i Jezusa, Twego Syna.

Zdrowaś, Maryjo… Chwała Ojcu…
O Jezu, ledwie minęło osiem dni, a Ty już za mnie cierpisz ból i wylewasz pierwszy strumień krwi, aby w nim obmyć grzeszny świat. Spraw, niech pamięć Twoich cierpień zawsze pozostaje w mym sercu, aby nie wyrosły w nim ciernie grzechu, które grożą mi zgubą. Amen.

Stacja 6

Trzej Mędrcy witają Dziecię Jezus

Rozważaj, jak Trzej Mędrcy witają Dziecię Jezus, jak Mu oddają cześć i pokłon. Dotychczas byli poganami, ale oświeceni łaską Bożą poznają Boga w tym Dziecięciu, witają Go jako Zbawiciela świata i składają Mu w ofierze złoto, kadzidło i mirrę.
O Jezu, czci najgodniejszy, i ja Ciebie poznałem przez wiarę. Dzięki Ci składam, żeś mnie powołał do prawdziwej wiary i proszę Cię, abym zawsze był posłuszny natchnieniom Twej łaski. O Miłości moja najsłodsza, żałuję z całego serca i z całej duszy, żem Cię tyle razy obraził. Odtąd chcę Ci wiernie służyć. Zapal w mym sercu ogień Twojej miłości, uczyń mnie czystym i świętym. Ty zaś, Maryjo Dziewico, uproś mi tę łaskę, żebym cały należał do Ciebie i Jezusa, Twego Syna.

Zdrowaś, Maryjo… Chwała Ojcu…
O Jezu, mędrcy z dalekiego Wschodu przybywają za gwiazdą i kornie składają Ci w darze mirrę, złoto i kadzidło. Spraw, niech w naszych ciemnościach zawsze świeci nam promień Twego światła, abyśmy czerpali szczęście ze światła wiary. Amen.

Stacja 7

Dziecię Jezus ofiarowane w świątyni

Rozważaj, jak Najświętsza Panna czterdziestego dnia po narodzeniu Dzieciątka Jezus niesie Je do świątyni, za nas ofiaruje Bogu i zgadza się na to, aby przez gorzką mękę i swoją śmierć stał się naszym Odkupicielem.
O najukochańszy Jezu, Ty ofiarowałeś się Ojcu Niebieskiemu, aby przez swoją śmierć wyjednać mi życie wieczne. Dzięki Ci składam za to i błagam Cię przez Twoje ofiarowanie, spraw, niech z miłości ku Tobie umrę dla siebie, aby żyć jedynie dla Ciebie. O Miłości moja najsłodsza, żałuję z całego serca i z całej duszy, żem Cię tyle razy obraził. Odtąd chcę Ci wiernie służyć. Zapal w mym sercu ogień Twojej miłości, uczyń mnie czystym i świętym. Ty zaś, Maryjo Dziewico, uproś mi tę łaskę, żebym cały należał do Ciebie i Jezusa, Twego Syna.

Zdrowaś, Maryjo… Chwała Ojcu…
O Jezu, Ty na rękach Maryi ofiarujesz się bez wahania za nas wszystkich w świątyni jerozolimskiej; aby dać nam życie, ofiarujesz się na śmierć. Pomóż mi, abym bez szemrania znosił cierpienia całego mojego życia. Amen.

Stacja 8

Dziecię Jezus ucieka do Egiptu

Rozważaj, jak Herod z obawy o swój tron godzi na życie Dzieciątka Jezus i dlatego rozkazuje zabić wszystkich chłopców w Betlejem i w całej okolicy. Najświętsza Panna, na rozkaz dany Józefowi przez anioła, unosi swego Syna do Egiptu.
Jezu, najmilsza Dziecino, jak wielkie trudy ponosiłeś w tak dalekiej drodze, którą odbywałeś przez okolice zupełnie puste i nieznane, ileż razy spędziłeś noc pod gołym niebem. Składam Ci dzięki za to i błagam Cię przez tę bolesną ucieczkę, racz mnie ocalić we wszystkich niebezpieczeństwach grożących zbawieniu mej duszy. O Miłości moja najsłodsza, żałuję z całego serca i z całej duszy, żem Cię tyle razy obraził. Odtąd chcę Ci wiernie służyć. Zapal w mym sercu ogień Twojej miłości, uczyń mnie czystym i świętym. Ty zaś, Maryjo Dziewico, uproś mi tę łaskę, żebym cały należał do Ciebie i Jezusa, Twego Syna.

Zdrowaś, Maryjo… Chwała Ojcu…
O Jezu, Ty pozwoliłeś się prześladować za nasze nieprawości i jak promień światła ukryłeś się w Egipcie przed wielkimi tego świata. Podaj mi swą dłoń, gdy będę walczyć ze śmiercią. Amen.

Stacja 9

Dziecię Jezus modli się

Rozważaj, jak już w dzieciństwie Dzieciątko Jezus modliło się do swego Ojca Niebieskiego. Jezus modlił się za cały grzeszny świat, który przyszedł zbawić i chciał zapalić swoją miłością.
O Dziecię Jezus, w myśli widzę Cię, jak składasz swe rączki i wznosisz w górę do nieba swoje oczy, aby wstawiać się za mną do Ojca Niebieskiego. Dzięki Ci składam za to i błagam Cię, aby przez zasługi Twojej modlitwy moje modlitwy były Ci przyjemne. Naucz mnie modlitwy dziecięcej: prostej, ufnej, pokornej i wytrwałej. O Miłości moja najsłodsza, żałuję z całego serca i z całej duszy, żem Cię tyle razy obraził. Odtąd chcę Ci wiernie służyć. Zapal w mym sercu ogień Twojej miłości, uczyń mnie czystym i świętym. Ty zaś, Maryjo Dziewico, uproś mi tę łaskę, żebym cały należał do Ciebie i Jezusa, Twego Syna.

Zdrowaś, Maryjo… Chwała Ojcu…
O Jezu, Ty wołasz do Ojca w niebie, aby miłością swoją rozpalił oziębły świat. Zwróć na mnie łaskawie Twoje oczy, zapal w mym sercu swoją miłość, aby nie oziębło, lecz wytrwało w Twojej służbie. Amen.

Stacja 10

Dziecię Jezus stawia pierwsze kroki

Rozważaj, jak Dzieciątko Jezus zaczyna chodzić i już wtedy myśli o wszystkich podróżach, które będzie odbywać po ziemi palestyńskiej, a wreszcie o swej bolesnej drodze, którą miał odbyć z krzyżem na Kalwarię, aby za nas umrzeć.
O najukochańsze Dziecię Jezus, proszę Cię, przez pierwsze Twoje kroki, które uczyniłeś na tej ziemi, abym został umocniony Twą łaską i zawsze chodził po ścieżkach sprawiedliwości, a nigdy nie zboczył z drogi zbawienia, którą mi ukazałeś. O Miłości moja najsłodsza, żałuję z całego serca i z całej duszy, żem Cię tyle razy obraził. Odtąd chcę Ci wiernie służyć. Zapal w mym sercu ogień Twojej miłości, uczyń mnie czystym i świętym. Ty zaś, Maryjo Dziewico, uproś mi tę łaskę, żebym cały należał do Ciebie i Jezusa, Twego Syna.

Zdrowaś, Maryjo… Chwała Ojcu…
O Jezu, stawiając pierwsze chwiejne kroki myślisz o tych trudnych drogach, które z woli Ojca miałeś przejść po tej ziemi, zwłaszcza o tej drodze ciernistej, która zaprowadziła Cię na krzyż za nasze grzechy. Spraw, abym idąc za Tobą doszedł do wiecznej Ojczyzny. Amen.

Stacja 11

Dziecię Jezus śpi

Rozważaj, jak Dzieciątko Jezus w ubogim domku Maryi, swej Matki, leży w ubogim łóżeczku i zażywa krótkiego snu. Ale nawet podczas snu pamięta o wszystkich biednych ludziach, dla których przyszło na tę ziemię.
O Jezu, Tyś zasnął znużony, ale Twoje serce czuwało. Ty również podczas snu kochałeś mnie i myślałeś o mnie. Cieszyłeś się, że będziesz mógł mnie hojnie obdarzać swymi łaskami. Dzięki Ci składam za to, a przez Twój sen proszę Cię, Boże Dziecię, abym nigdy nie przestał Cię miłować. O Miłości moja najsłodsza, żałuję z całego serca i z całej duszy, żem Cię tyle razy obraził. Odtąd chcę Ci wiernie służyć. Zapal w mym sercu ogień Twojej miłości, uczyń mnie czystym i świętym. Ty zaś, Maryjo Dziewico, uproś mi tę łaskę, żebym cały należał do Ciebie i Jezusa, Twego Syna.

Zdrowaś, Maryjo… Chwała Ojcu…
O Jezu mały, Ty spałeś na twardym, lichym łożu, ale Twoje serce wciąż czuwało i przygotowywało mi swe hojne łaski. Spraw, niech moje serce będzie tak czyste, abyś Ty mógł w nim spocząć z radością. Amen.

Stacja 12

Dziecię Jezus rybakiem

Rozważaj, jak Dzieciątko Jezus, podobnie jak rybak trzymający wędkę, pragnie złowić nasze serca. Chce je przyciągnąć do siebie dowodami swej czułej i wszechogarniającej miłości.
Boska Dziecino, dzięki Ci składam za Twoją dobroć i niestrudzoną miłość, którą pragniesz pociągnąć ku sobie nasze serca. Błagam Cię, udziel mi tej łaski, abym nigdy nie oddalał się od Ciebie, lecz żebym zawsze podążał za Tobą i był zjednoczony z Tobą więzami doskonałej miłości. O Miłości moja najsłodsza, żałuję z całego serca i z całej duszy, żem Cię tyle razy obraził. Odtąd chcę Ci wiernie służyć. Zapal w mym sercu ogień Twojej miłości, uczyń mnie czystym i świętym. Ty zaś, Maryjo Dziewico, uproś mi tę łaskę, żebym cały należał do Ciebie i Jezusa, Twego Syna.

Zdrowaś, Maryjo… Chwała Ojcu…
O Jezu mały, Ty jak rybak nad morskim brzegiem, pragniesz złowić dusze ludzkie swoją miłością i darami swej łaski. Boże Dziecię, Ty wyciągnąłeś mnie z toni śmierci ku sobie, pomóż mi być Twoim tutaj i w wieczności Niech żyję z Tobą, w Tobie i dla Ciebie. Amen.

Ofiarowanie drogi Panu Jezusowi

Najsłodszy Jezu, ofiaruję Ci te stacje, które odprawiłem na uczczenie tajemnic Twego dzieciństwa i pokornie Cię proszę, racz przyjąć w swej nieskończonej łaskawości to moje nabożeństwo, chociaż tak malutkie i nieznaczne, i obdarz mnie cnotami, które są właściwe dzieciom: czystością, pokorą i szczerością. Uczyń w moim sercu miłe mieszkanie dla siebie, oczyść je ze wszystkich uczuć wyniosłych i przewrotnych, a przyozdób świętymi cnotami, abym Ci się podobał w tym życiu, a w przyszłym był złączony z Tobą na wieki wieków. Amen.

  1. Słowo stało się Ciałem.
  2. I zamieszkało między nami.

Módlmy się

Panie, Boże nasz, prosimy Cię, abyśmy często z radością rozważali tajemnicę narodzenia Twojego Syna, naszego Pana Jezusa Chrystusa i przez dobre życie na ziemi zasłużyli na uczestnictwo w Jego chwale w Niebieskiej Ojczyźnie. Który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, Bóg przez wszystkie wieki wieków. Amen.

Modlitwa do Dzieciątka Jezus na 25 dzień miesiąca

O Jezu, moja Miłości i Dobro moje najwyższe, Boże i Zbawicielu mój, cześć Ci oddaję i błogosławię Cię za tę szczęśliwą chwilę, w której raczyłeś stać się Człowiekiem. Wychwalam tę świętą noc, w której przyszedłeś na ten świat i raczyłeś się narodzić jako uboga Dziecina. Dzięki Ci składam, najsłodszy Odkupicielu, za tyle dowodów Twojej miłości. Błagam Cię przez Twe pierwsze cierpienia, które dla mnie poniosłeś, przez te pierwsze łzy, które wylałeś dla mnie w stajence, przebacz mi wszystkie moje grzechy i daj mi łaskę, abym mógł je opłakiwać przez całe me życie. Wspomagaj mnie, abym rozważając często tajemnicę Twego narodzenia wytrwał w Twojej łasce do końca życia i idąc przez życie Twymi śladami, szczęśliwie doszedł do Niebieskiej Ojczyzny. Amen.

Nabożeństwo do Dzieciątka Jezus

  1. Wcielenie

Najświętsze Dzieciątko Jezus, Ty dla naszego zbawienia zstąpiłeś z łona Ojca Przedwiecznego, począłeś się z Ducha Świętego i przyjąłeś ciało w dziewiczym łonie Najświętszej Maryi Panny, zmiłuj się nad nami.
Zdrowaś, Maryjo… Chwała Ojcu…

  1. Nawiedzenie

Najświętsze Dzieciątko Jezus, Ty za pośrednictwem Twojej Matki nawiedziłeś świętą Elżbietę i napełniwszy Duchem Świętym swego Poprzednika Jana, uświęciłeś go już w łonie Jego matki, zmiłuj się nad nami.
Zdrowaś, Maryjo… Chwała Ojcu…

  1. Oczekiwanie narodzenia

Najświętsze Dzieciątko Jezus, przez dziewięć miesięcy spoczywające w dziewiczym łonie, oczekiwane z upragnieniem przez Najświętszą Maryję Pannę i ofiarowane Ojcu Przedwiecznemu za zbawienie świata, zmiłuj się nad nami.
Zdrowaś, Maryjo… Chwała Ojcu…

  1. Narodzenie

Najświętsze Dzieciątko Jezus, narodzone w Betlejem z Maryi Panny, owinięte w pieluszki, położone w żłobie i nawiedzone przez pasterzy, zmiłuj się nad nami.
Zdrowaś, Maryjo… Chwała Ojcu…

  1. Obrzezanie

Najświętsze Dzieciątko Jezus, zranione ósmego dnia przy obrzezaniu, nazwane chwalebnym imieniem Jezus, imieniem i krwią wskazane jako Zbawiciel świata, zmiłuj się nad nami.
Zdrowaś, Maryjo… Chwała Ojcu…

  1. Pokłon Trzech Mędrców

Najświętsze Dzieciątko Jezus, obwieszczone przez gwiazdę Trzem Mędrcom i uczczone przez nich tajemniczymi darami: złotem, kadzidłem i mirrą, zmiłuj się nad nami.
Zdrowaś, Maryjo… Chwała Ojcu…

  1. Ofiarowanie

Najświętsze Dzieciątko Jezus, ofiarowane w świątyni przez Maryję, piastowane przez Symeona i obwieszczone Izraelowi przez prorokinię Annę, zmiłuj się nad nami.
Zdrowaś, Maryjo… Chwała Ojcu…

  1. Ucieczka do Egiptu

Najświętsze Dzieciątko Jezus, prześladowane przez Heroda, zaniesione do Egiptu przez Maryję i Józefa, wybawione od śmierci i wsławione krwią młodzianków, zmiłuj się nad nami.
Zdrowaś, Maryjo… Chwała Ojcu…

  1. Pobyt w Egipcie

Najświętsze Dzieciątko Jezus, Ty zamieszkałeś w Egipcie z Najświętszą Maryją Dziewicą i świętym Józefem aż do śmierci Heroda, zmiłuj się nad nami.
Zdrowaś, Maryjo… Chwała Ojcu…

Powrót z Egiptu

Najświętsze Dzieciątko Jezus, Ty powróciłeś z Rodzicami z Egiptu do ziemi ojczystej i po wielkim utrudzeniu w podróży zamieszkałeś w Nazaret, zmiłuj się nad nami.
Zdrowaś, Maryjo… Chwała Ojcu…

  1. Życie w świętym domu

Najświętsze Dzieciątko Jezus, Ty w domu nazaretańskim, poddane Rodzicom, utrudzone pracą i ubóstwem rosłeś w mądrości, w latach i w łasce u Boga i u ludzi, zmiłuj się nad nami.
Zdrowaś, Maryjo… Chwała Ojcu…

  1. Znalezienie w świątyni

Najświętsze Dzieciątko Jezus, Ty w dwunastym roku życia udałeś się z Rodzicami do Jerozolimy, potem z boleścią byłeś przez Nich szukany i po trzech dniach zostałeś z radością odnaleziony pośród doktorów, zmiłuj się nad nami.
Zdrowaś, Maryjo… Chwała Ojcu…

  1. Słowo stało się Ciałem.
  2. I zamieszkało między nami.

Módlmy się

Wszechmogący, wiekuisty Boże, Panie nieba i ziemi, który objawiasz się maluczkim; spraw, prosimy, abyśmy czcząc najświętsze tajemnice dziecięctwa Twojego Syna, naszego Pana Jezusa Chrystusa, dążyli do ich naśladowania i w ten sposób mogli dojść do Królestwa Niebieskiego, obiecanego maluczkim. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

NOWENNA DO DZIECIĄTKA JEZUS

odprawiana przed Uroczystością Bożego Narodzenia w kościele Świętego Józefa Sióstr Bernardynek w Krakowie

MODLITWA DO DZIECIĄTKA JEZUS KOLETAŃSKIEGO

Panie Jezu mój, jedyne dobro moje, dziękuję Ci z całego serca za to dobrodziejstwo, że sobie na tym miejscu mieszkanie obrałeś. Proszę Cię, byś na każdego do Ciebie się uciekającego w swoich potrzebach zlewać raczył nieprzebrane miłosierdzie Twoje, a my wszyscy byśmy stąd wielką pociechą napełnieni byli. Proszę Cię pokornie, Panie Jezu, chciej wysłuchać tej mojej prośby. Niech stąd nie odchodzę bez otrzymania łaski i miłosierdzia Twego, bo Ty nikogo nie opuszczasz, ale każdego pocieszasz. Niech więc i ta moja prośba zostanie wysłuchana, za co obiecuję Ci wiernie służyć, Imię Twoje chwalić i dobroć Twoją wysławiać. Racz okazać nade mną łaskę i miłosierdzie na większą cześć i chwałę Twoją. Amen.

NOWENNA DO DZIECIĄTKA JEZUS

  1. Boże, wejrzyj ku wspomożeniu memu.
  2. Panie, pośpiesz ku ratunkowi memu.

Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu,
Jak była na początku, teraz, zawsze
i na wieki wieków. Amen. Alleluja.

Hymn

Słowo zrodzone przed światłem
I blasku Ojca jasności,
Panie i Stwórco wszystkiego,
Czekamy z wiarą na Ciebie.

Błogosławiona Maryjo,
Przyjmij w swe łono dziewicze
Słowo przez Ojca zrodzone,
Słowo naszego zbawienia.

Cień Wszechmocnego Cię okrył,
Duch życiodajny napełnił,
Abyś nosiła Chrystusa,
Ojcu równego we wszystkim.

Bramo Bożego przybytku,
Łaską wybrania zamknięta,
Tylko samemu Królowi
Święte podwoje otwarłaś.

Ten, co się zrodził przed zorzą
Głosem proroków wieszczony,
Kiedy Go anioł zwiastował,
Przyszedł przez Ciebie na ziemię.

Cieszą się chóry niebiańskie,
Radość ogarnia narody:
Oto Najwyższy przychodzi,
Aby ratować ginących.

Chryste, nasz Królu łagodny,
Synu przeczystej Dziewicy,
Tobie i Ojcu wraz z Duchem
Chwała niech będzie na wieki.

 

Psalm (na mel. „Boga naszego…”)

Radujcie się niebiosa i wesel się ziemio,
A wy, góry, chwałę oddajcie.

Góry, okryjcie się wdziękiem,
A pagórki sprawiedliwością.

Bo Pan do nas przyjdzie
I nad swymi ubogimi się zmiłuje.

Spuście rosę niebiosa, a obłoki Sprawiedliwego,
Niech ziemia się otworzy i zrodzi Zbawiciela.

Pamiętaj o nas, Panie,
I nawiedź nas Twoim zbawieniem.

Okaż nam, Panie, swoje miłosierdzie
I daj nam swoje zbawienie.

Wyślij Baranka, Panie, Władco ziemi,
Ze skały pustyni na górę Syjonu.

Przyjdź nas wyzwolić, Panie, Boże Zastępów,
Pokaż nam oblicze, a będziemy zbawieni.

Przyjdź, Panie i przynieś nam swój pokój,
Abyśmy się z Tobą weselić mogli.

Abyśmy poznali na ziemi drogę Twoją, Panie,
Wśród wszystkich narodów zbawienie Twoje.

Okaż Twoją potęgę i przyjdź, Panie,
Aby nas wszystkich zbawić.

Przyjdź, Panie, nie zwlekaj
I rozerwij kajdany Twojego narodu.

Obyś rozdarł niebiosa i zstąpił,
A od Twego oblicza niech by góry spłonęły.

Przyjdź i okaż nam Twoje oblicze, Panie,
Ty, co siedzisz nad Cherubinami.

Chwała bądź Bogu w Trójcy Jedynemu,
Ojcu, Synowi, Duchowi Świętemu,

Jak była na początku i zawsze i ninie
I na wiek wieków niechaj zawsze słynie.

Czytanie z encykliki „Evangelium vitae” Ojca Świętego Jana Pawła II

16 grudnia – Życie objawiło się

Kierujemy spojrzenie ku Jezusowi, „Dzieciątku narodzonemu dla nas”, aby kontemplować w Nim „Życie”, które objawiło się. W tajemnicy tych narodzin Bóg spotyka się z człowiekiem i rozpoczyna się wędrówka Syna Bożego po ziemi – wędrówka, której uwieńczeniem będzie dar z życia złożony na Krzyżu: przez swoją śmierć On zwycięży śmierć i stanie się dla całej ludzkości początkiem nowego życia.
Tą, która przyjęła „Życie” w imieniu wszystkich i ku pożytkowi wszystkich, była Maryja, Dziewica-Matka. Jest Ona zatem bardzo ściśle i osobiście związana z Ewangelią życia. Przyzwolenie Maryi, wyrażone w momencie Zwiastowania, i Jej macierzyństwo znajdują się u samego źródła tajemnicy życia, które Chrystus przyniósł ludziom. Poprzez Jej zgodę na przyjęcie Słowa, które stało się Ciałem, i opiekę nad Jego życiem, życie człowieka zostało uwolnione od wyroku ostatecznej i wiecznej śmierci. Dlatego Maryja „jest Matką” wszystkich, którzy odradzają się do życia, tak jak Kościół, którego Ona jest wzorem. Kontemplując macierzyństwo Maryi, Kościół odkrywa sens własnego macierzyństwa i sposób, w jaki ma je wyrażać. Zarazem macierzyńskie doświadczenie Kościoła odsłania najgłębszą perspektywę, w której można zrozumieć doświadczenie Maryi jako niezrównanego wzoru przyjęcia życia i opieki nad nim.

17 grudnia – Wielki znak

Wzajemna więź między tajemnicą Kościoła a Maryją ujawnia się wyraziście w „wielkim znaku” opisanym w Apokalipsie: „Wielki znak ukazał się na niebie: Niewiasta obleczona w słońce i księżyc pod jej stopami, a na jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu”. W tym znaku Kościół dostrzega obraz własnej tajemnicy: choć jest zanurzony w historii, ma świadomość, że ją przekracza, jako że stanowi na ziemi „zalążek oraz zaczątek Królestwa Bożego”. Pełne i wzorcowe wypełnienie tej tajemnicy Kościół odnajduje w Maryi. To Ona jest ową niewiastą pełną chwały, w której zamysł Boży mógł się wypełnić w sposób najdoskonalszy. „Niewiasta obleczona w słońce” – czytamy w Księdze Apokalipsy – „była brzemienna”. Kościół jest w pełni świadom, że nosi w sobie Zbawiciela świata, Chrystusa Pana, i że jest powołany, aby dawać Go  światu, odradzając  ludzi  do  życia Bożego. Nie może jednak zapomnieć, że ta jego misja stała się możliwa dzięki macierzyństwu Maryi, która poczęła i wydała na świat Tego, który jest „Bogiem z Boga”, „Bogiem prawdziwym z Boga prawdziwego”. Maryja jest prawdziwie Matką Boga, Theotokos, której macierzyństwo nadaje najwyższą godność powołaniu macierzyństwa, wpisanemu przez Boga w życie każdej kobiety. Tym samym Maryja staje się wzorem dla Kościoła, powołanego, aby być „nową Ewą”, matką wierzących, matką „żyjących”.

18 grudnia – Nie bój się, Maryjo

Zwiastowanie przyniesione Maryi przez anioła rozpoczyna się i kończy słowami budzącymi otuchę: „Nie bój się, Maryjo” i „dla Boga (…) nie ma nic niemożliwego”. Istotnie, dziewicza Matka w całym swoim życiu zachowuje pewność, że Bóg jest blisko Niej i wspomaga Ją swą troskliwą dobrocią. To samo można powiedzieć o Kościele, który znajduje „schronienie” na pustyni – w miejscu, gdzie Bóg poddaje swój lud próbie, ale także objawia mu swoją miłość. Maryja jest żywym słowem pocieszenia dla Kościoła zmagającego się ze śmiercią. Ukazując nam Syna, zapewnia nas, że  w  Nim  moce  śmierci  już  zostały  pokonane:  „Śmierć zwarła się z życiem i w boju, o dziwy, choć poległ Wódz życia, króluje dziś żywy”. Baranek złożony w ofierze żyje ze znamionami męki w blasku zmartwychwstania. Tylko On jeden panuje nad wszystkimi wydarzeniami historii: łamie jej „pieczęcie” i utwierdza – w czasie i poza czasem – władzę życia nad śmiercią. W „nowym Jeruzalem”, to znaczy w nowym świecie, ku któremu zmierzają dzieje ludzkości, „śmierci już nie będzie. Ani żałoby, ni krzyku, ni trudu już (odtąd) nie będzie, bo pierwsze rzeczy przeminęły”.

19 grudnia – W centrum wielkiego zmagania

W Księdze Apokalipsy obok „wielkiego znaku” niewiasty pojawia się „inny znak … na niebie: wielki Smok barwy ognia”, symbolizujący Szatana, uosobioną potęgę zła, a zarazem wszystkie moce zła, które działają w historii i  przeciwstawiają się misji Kościoła. Maryja i tu oświeca Wspólnotę Wierzących: wrogość potęgi zła objawia się bowiem jako uporczywy sprzeciw, który zanim dotknie uczniów Chrystusa, zwraca się przeciw Jego Matce. Aby uchronić życie Syna przed tymi, którzy się Go boją, gdyż widzą w Nim niebezpieczeństwo i zagrożenie dla siebie, Maryja musi uciekać z Józefem i Dziecięciem do Egiptu.
W ten sposób Maryja pomaga Kościołowi uświadomić sobie, że życie znajduje się zawsze w centrum wielkiego zmagania między dobrem i złem, między światłem a ciemnością. „Nowo narodzone dziecię”, które Smok chce pożreć, jest figurą Chrystusa zrodzonego przez Maryję, „gdy nadeszła pełnia czasu”, którego Kościół musi nieustannie nieść ludziom w różnych epokach dziejów. Ale w pewien sposób jest także figurą każdego człowieka, każdego dziecka, zwłaszcza zaś każdej istoty słabej i zagrożonej, ponieważ – jak przypomina nam Sobór Watykański II – „Syn Boży przez swoje wcielenie zjednoczył się jakoś z każdym człowiekiem”. Właśnie w „ciele” każdego człowieka Chrystus nieustannie objawia się i ustanawia komunię z nami, tak że odrzucenie życia człowieka, dokonywanie w różnych formach, jest w istocie odrzuceniem Chrystusa. Taka jest właśnie ta fascynująca, a zarazem wymagająca prawda, którą objawia nam Chrystus i którą Jego Kościół niestrudzenie głosi: „Kto by przyjął jedno takie dziecko w imię Moje, Mnie przyjmuje”. „Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci Moich najmniejszych, Mnieście uczynili”.

20 grudnia – Ewangelia życia

Człowiek jest powołany do pełni życia, która przekracza znacznie wymiary jego ziemskiego bytowania, ponieważ polega na uczestnictwie w życiu samego Boga. Wzniosłość tego nadprzyrodzonego powołania ukazuje wielkość i ogromną wartość ludzkiego życia także w jego fazie doczesnej. Życie w czasie jest bowiem podstawowym warunkiem, początkowym etapem i integralną częścią całego i niepodzielnego procesu ludzkiej egzystencji. Proces ten – nieoczekiwanie i bez żadnej zasługi człowieka – zostaje opromieniony obietnicą i odnowiony przez dar życia Bożego, który urzeczywistni się w pełni w wieczności. Równocześnie to nadprzyrodzone powołanie uwydatnia względność ziemskiego życia mężczyzny i kobiety. Nie jest ono jednak rzeczywistością „ostateczną”, ale „przedo-stateczną”; jest więc rzeczywistością świętą, która zostaje nam powierzona, abyśmy jej strzegli z poczuciem odpowiedzialności i doskonalili ją przez miłość i dar z siebie ofiarowany Bogu i braciom.
Kościół jest świadom, że ta Ewangelia życia, przekazana mu przez Chrystusa, wzbudza poważny i żywy odzew w sercu każdego człowieka, tak wierzącego, jak i niewierzącego, ponieważ przerastając nieskończenie jego oczekiwania,  zarazem w zadziwiający sposób współbrzmi z nimi. Mimo wszelkich trudności i niepewności każdy człowiek szczerze otwarty na prawdę i dobro może dzięki światłu rozumu i pod wpływem tajemniczego działania łaski rozpoznać w prawie naturalnym, wpisanym w sercu, świętą wartość ludzkiego życia od poczęcia aż do kresu, oraz dojść do przekonania, że każda ludzka istota ma prawo oczekiwać absolutnego poszanowania tego swojego podstawowego dobra.

21 grudnia – Prawo do życia

Uznanie tego prawa stanowi fundament współżycia między ludźmi oraz istnienie wspólnoty politycznej. Obrońcami i rzecznikami tego prawa powinni być w sposób szczególny wierzący w Chrystusa, świadomi wspaniałej prawdy przypomnianej przez Sobór Watykański II: „Syn Boży przez wcielenie swoje zjednoczył się jakoś z każdym człowiekiem”. W tym zbawczym wydarzeniu objawia się bowiem ludzkości nie tylko bezgraniczna miłość Boga, który „tak umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał”, ale także nieporównywalna wartość każdej osoby.
Kościół zaś, rozważając wnikliwie tajemnicę Odkupienia,  uświadamia sobie tę wartość zawsze z tym samym zdumieniem i czuje się powołany, by głosić ludziom wszystkich czasów tę „ewangelię” – źródło niezłomnej nadziei i prawdziwej radości dla każdej epoki dziejów. Ewangelia miłości Boga do człowieka, Ewangelia godności osoby i Ewangelia życia stanowią jedną i niepodzielną Ewangelię. To właśnie dlatego człowiek, człowiek żyjący, stanowi pierwszą i podstawową drogę Kościoła.

22 grudnia – W sercu Kościoła

Każdy człowiek, właśnie ze względu na tajemnicę Słowa Bożego, które stało się Ciałem, zostaje powierzony macierzyńskiej trosce Kościoła. Dlatego też każde zagrożenie godności i życia człowieka głęboko wstrząsa samym sercem Kościoła, dotyka samej istoty jego wiary w odkupieńcze wcielenie Syna Bożego i przynagla Kościół, by pełnił swoją misję głoszenia Ewangelii życia całemu światu i wszelkiemu stworzeniu.
Głoszenie to staje się szczególnie naglące dzisiaj, gdy lęk budzą coraz liczniejsze i poważniejsze zagrożenia życia ludzi i narodów, zwłaszcza życia słabego i bezbronnego. Obok dawnych dotkliwych plag takich jak nędza, głód, choroby endemiczne,  przemoc i wojny,  pojawiają się dziś plagi nowe, przybierające nieznane dotąd formy i niepokojące rozmiary.
Już Sobór Watykański II w jednej z wypowiedzi, która do dziś zachowała swą drastyczną aktualność, potępił stanowczo liczne zbrodnie i zamachy wymierzone przeciw życiu ludzkiemu. Przypominając po trzydziestu latach słowa Soboru, raz jeszcze i równie stanowczo potępiam w imieniu całego Kościoła te przestępstwa, w przekonaniu, że wyrażam w ten sposób autentyczne odczucia każdego prawego sumienia.

23 grudnia – Pośród „bólu i męki rodzenia”

Duchowe macierzyństwo Kościoła nie urzeczywistnia się inaczej – i także Kościół jest tego świadom – jak tylko pośród „bólu i męki rodzenia”, to znaczy w nieustannym zmaganiu z mocami zła, które nadal przenikają świat i oddziałują na ludzkie serca, stawiając opór Chrystusowi: „W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła”.
Podobnie jak Kościół, także Maryja musiała przeżywać swoje macierzyństwo pod znakiem cierpienia: „Oto Ten przeznaczony jest (…) na znak, któremu sprzeciwiać się będą. A Twoją duszę miecz przeniknie, aby na jaw wyszły zamysły serc wielu”.  Te słowa,  które  na samym początku ziemskiej egzystencji Zbawiciela Symeon kieruje do Maryi, stanowią zwięzłą zapowiedź odrzucenia Jezusa, a wraz z Nim także Maryi, które sięgnie szczytu na Kalwarii. Stojąc „obok krzyża Jezusowego”, Maryja uczestniczy w darze, jaki Jej Syn składa z samego siebie: ofiarowuje nam Jezusa, daje Go, rodzi Go ostatecznie dla nas. Jej „tak” wypowiedziane w dniu Zwiastowania, dojrzewa w pełni w dniu Krzyża, gdy dla Maryi nadchodzi czas, kiedy ma przyjąć i zrodzić jako syna każdego człowieka, który stał się uczniem, przelewając na niego odkupieńczą miłość Syna: „Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował, rzekł do Matki: Niewiasto, oto syn Twój”.

24 grudnia – Na cześć i chwałę Boga Stwórcy

Podążając z ufnością do „nowego nieba i nowej ziemi” jako lud pielgrzymujący, lud życia i dla życia, kierujemy ufne spojrzenie ku Tej, która jest dla nas znakiem „pewnej nadziei i pociechy”.
O Maryjo, jutrzenko nowego świata, Matko żyjących, Tobie zawierzamy sprawę życia: spójrz, o Matko, na niezliczone rzesze dzieci, którym nie pozwala się przyjść na świat, ubogich, którzy zmagają się z trudnościami życia, mężczyzn i kobiet  –  ofiary nieludzkiej przemocy, starców i chorych zabitych przez obojętność albo fałszywą litość. Spraw, aby wszyscy wierzący w Twojego Syna potrafili otwarcie i z miłością głosić ludziom naszej epoki Ewangelię życia. Wyjednaj im łaskę przyjęcia jej jako zawsze nowego daru, radość wysławiania jej z wdzięczno-ścią w całym życiu oraz odwagę czynnego i wytrwałego świadczenia o niej, aby mogli budować, wraz ze wszystkimi ludźmi dobrej woli, cywilizację prawdy i miłości na cześć i chwałę Boga Stwórcy, który miłuje życie.

Antyfony do Magnificat:

16 grudnia

Ty jesteś, o Panie, + na którego czekamy; + Ty masz do nas przybyć, + aby lud swój wybawić.

17 grudnia

O Mądrości, która wyszłaś z ust Najwyższego, + obejmując wszechświat od krańca do krańca, +
i wszystkim rządzisz z mocą i słodyczą; + przyjdź i naucz nas dróg roztropności.

18 grudnia

O Panie, Wodzu Izraela, + Tyś w krzaku gorejącym objawił się Mojżeszowi +
i na Synaju dałeś mu Prawo; + przyjdź nas wyzwolić swym potężnym ramieniem.

19 grudnia

O Korzeniu Jessego, + który się wznosisz jako znak dla narodów, +
przed Tobą zamilkną królowie, – a ludy modlić się będą do Ciebie; + przyjdź nas wyzwolić i już dłużej nie zwlekaj.

20 grudnia

O Kluczu Dawida i Berło domu Izraela, + Ty, który otwierasz, a nikt zamknąć nie zdoła, – zamykasz, a nikt nie otworzy; + przyjdź i wyprowadź z więzienia człowieka, + który trwa w mroku i cieniu śmierci.

21 grudnia

O Wschodzie, Blasku światłości wieczystej + i Słońce sprawiedliwości; +
przyjdź i oświeć żyjących w mroku + i cieniu śmierci.

22 grudnia

O Królu, oczekiwany przez wszystkie narody; + Kamieniu Węgielny, który łączysz wszelkie ludy   w jedno; +
przyjdź i zbaw człowieka, + którego z ziemi utworzyłeś.

23 grudnia

O Emmanuelu, + Królu nasz i Prawodawco, +
nadziejo i ratunku narodów; + przyjdź nas wybawić, nasz Panie i Boże.

24 grudnia

Gdy słońce wzejdzie na niebie, + ujrzycie Króla królów, +
przychodzącego od Ojca, + jakby Oblubieńca idącego ze swojej komnaty.

Uwielbiaj, duszo moja, Pana…

Prośby do Dzieciątka Jezus

(składane przy furcie klasztornej przez wiernych)

Ofiarowanie się Dzieciątku Jezus

Pełni najgłębszej pokory cześć Ci oddajemy, o Najświętsze Dzieciątko, chwało i istotny obrazie Majestatu Przedwiecznego Ojca. Ty raczyłeś się wcielić w łonie Niepokalanej Dziewicy Maryi, aby stać się naszym Zbawcą i Odkupicielem.
Wierzymy, że wysłużyłeś dla nas godność dzieci Bożych i przywilej, który nas czyni członkami Bożej Rodziny. Nazywamy Cię, o Boże Dziecię, nie tylko naszym Boskim Odkupicielem, ale i naszym Bratem, który udzielił nam nowego nadprzyrodzonego życia łaski.
Wierzymy, o Boski nasz Bracie, że żyjesz w nas, że jesteś duszą naszych dusz, gdyż bierzemy udział w Twoim Boskim życiu. Umocnieni przez Ciebie, przyrzekamy Ci prowadzić życie zgodne z naszą nadprzyrodzoną godnością.
Chcemy żyć z Tobą, myśleć z Tobą, kochać Cię z całego serca, ze wszystkiej myśli i ze wszystkich sił i cierpieć z Tobą, przez Ciebie i dla Ciebie.
O Maryjo, Matko Boża, prosimy Cię, abyś wyjednała nam łaskę, by Jezus odrodził się w naszych duszach, wzrastał w nas, przemieniając nas w swój wierny obraz dla nieskończonej chwały Jego Przedwiecznego Ojca i dla naszego uświęcenia. Amen.

Pieśń: „Matko Odkupiciela”

Matko Odkupiciela, z niewiast najsławniejsza,
Gwiazdo morska, do nieba Ścieżko najprościejsza,
Tyś jest przechodnią bramą do raju wiecznego,
Tyś jedyną nadzieją człowieka grzesznego.

Racz podźwignąć, prosimy, lud upadający,
w grzechach swych uwikłany, powstać z nich pragnący.
Tyś cudownie zrodziła światu Zbawiciela,
Tyś sama wykarmiła Twego Stworzyciela.

Panno przedtem i potem z świata podziwieniem,
uczczona Gabriela wdzięcznym pozdrowieniem.
Racz się wstawić, o Panno, za nami grzesznymi,
ratuj nas, opiekuj się sługami Twoimi.

Litania do Dzieciątka Jezus

Kyrie elejson. Chryste elejson. Kyrie elejson.
Chryste, usłysz nas. Chryste, wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.
Synu, Odkupicielu świata, Boże,
Duchu Święty, Boże,
Święta Trójco, jedyny Boże,

Jezu, Boskie Dzieciątko, z Najświętszej Maryi Panny w Betlejem narodzone,
Jezu, Boskie Dzieciątko, przez swą Matkę uczczone,
Jezu, Boskie Dzieciątko, w pieluszki owinięte,
Jezu, Boskie Dzieciątko, w żłóbku położone,
Jezu, Boskie Dzieciątko, Dziewiczymi piersiami nakarmione,
Jezu, Boskie Dzieciątko, przez aniołów uwielbione,
Jezu, Boskie Dzieciątko, przez pasterzy uczczone,
Jezu, Boskie Dzieciątko, przez gwiazdę wskazane,
Jezu, Boskie Dzieciątko, przez mędrców tajemniczymi darami uczczone,
Jezu, Boskie Dzieciątko, przez Najświętszą Maryję Pannę do świątyni przyniesione,
Jezu, Boskie Dzieciątko, przez bogobojnego starca Symeona na ręce wzięte,
Jezu, Boskie Dzieciątko, przez prorokinię Annę uwielbione,
Jezu, Boskie Dzieciątko, przez króla Heroda prześladowane,
Jezu, Boskie Dzieciątko, do Egiptu przeniesione,
Jezu, Boskie Dzieciątko, pomordowanych w Betlejem młodzianków  koroną męczeństwa obdarzające,
Jezu, Boskie Dzieciątko, z Egiptu do Ziemi Izraelskiej przyprowadzone,
Jezu, Boskie Dzieciątko, w Nazarecie wychowane,
Jezu, Boskie Dzieciątko, dla wielkiego posłuszeństwa i wszystkich cnót przez każdego ukochane,
Jezu, Boskie Dzieciątko, w świątyni zostawione  i trzy dni z boleścią szukane,
Jezu, Boskie Dzieciątko, z największą radością znalezione,

Bądź nam miłościw, przepuść nam, Jezu!
Bądź nam miłościw, wysłuchaj nas, Jezu!
Od wszelkiego złego, wybaw nas, Jezu!
Od każdego grzechu,
Od nieuszanowania w kościele,
Od wszelkiego gniewu,
Od kłamstwa i obłudy,
Od złych mów i gorszących przykładów,
Od złych nałogów,
Przez Twoje Wcielenie,
Przez Twoje cierpienia,

My, grzeszne dzieci Twoje, Ciebie prosimy, wysłuchaj nas, Jezu!
Abyś na nas miłościwie spojrzeć raczył,
Abyś nasze modlitwy, które zanosimy o wybawienie nieszczęśliwych dzieci pogańskich, łaskawie przyjąć raczył,
Abyś wszystkich misjonarzy ochraniać raczył,
Abyś ich pracom apostolskim błogosławić raczył,
Aby światło Ewangelii świętej rozpędziło ciemności bezbożnictwa,
Aby świat cały przed Tobą, o Jezu, ugiął swe kolana,
Abyś nas od zepsucia uchronić raczył,
Abyś naszych rodziców długo przy życiu zachować raczył,
Abyś naszych duszpasterzy Boskim światłem i mocą obdarzyć raczył,

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.

  1. Słowo stało się Ciałem.
  2. I zamieszkało między nami.

Módlmy się:

Boże, Ojcze Niebieski, Ty dla zasług Najświętszego Dzieciątka Jezus przyjąłeś nas za swe dzieci i uczyniłeś dziedzicami Królestwa Bożego; prosimy Cię, racz miłościwie spojrzeć na nieszczęśliwe dzieci pogańskie i udziel im tego nieocenionego szczęścia, którego my, niegodni, dostąpiliśmy z Twojej łaski. Błagamy Cię o to przez Najświętsze Dziecię Jezus, Syna Twego, a Pana naszego, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, Bóg przez wszystkie wieki wieków. Amen.

Zaszło słonko za górami,
ziemię tuli cicha noc.
Dziecię Jezu, z Aniołami
nucę Tobie: Dobranoc.

Błysną gwiazdki na błękicie,
o  jak wielka Twoja moc.
Spojrzyj, Jezu, na Twe dziecię,
daj mi, Jezu, dobrą noc.

Przed ołtarzem lampka cicha
płonie Tobie całą noc
i Anieli nucą z cicha:
Dziecię Jezu, dobranoc.

Świat pogrążon w śnie głębokim,
wszystko trzyma Twoja moc.
Mnie i wszystkim moim drogim
daj, o Jezu, dobrą noc.

Chwalić będę Cię na nowo
jutro, gdy powstanę z snu.
Choć się żegnam teraz z Tobą,
serce me zostaje tu.